DC Universe
» Rozgrywka » Inne miasta » New York » Red Hook warehouses


Red Hook warehouses
Autor Wiadomość
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-03-06, 22:29   Red Hook warehouses




Magazyny portowe w dzielnicy Red Hook położonej na Brooklynie.
 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-03-06, 22:50   

Magazyny, jak na tę porę i takie oddalenie od portu były pełne ludzi, jednak nie byli to zwykli pracownicy portu. Ci wyglądali na dziwaczną zbieraninę niepasującą do tego miejsca - mieli na sobie czerwone, czarne, niebieskie i zielone bluzy z kapturem i maskiprzypominające twarze kukiełek. Gdyby tego było mało, mieli na sobie wojskowe kamizelki kuloodporne i karabiny AAC Honey Badger oraz M4A1. Znajdujący się na dachu budynku od strony ulicy Vivian i Garett obserwowali tę zbieraninę przez lornetkę, która dawała im pogląd na znajdujących się kilometr od nich ludzi.. Ale co tutaj robili?
Dostali cynk, że pewien wpływowy i tajemniczy "ktoś", planuje dokonać transakcji z innym wpływowym "kimś" właśnie w magazynach w Red Hook. Niestety źródło Darka nie było zbyt głębokie o opierało się na plotkach usłyszanych pod powierzchnią miasta, gdzie zapuszczają się tylko związani ze środowiskiem ludzie. Pomimo, że nie wiedział on zbyt wiele, postanowił sprawdzić, co takiego ma zdarzyć się w porcie, wziął ze sobą Vivian i wyruszyli ma mały rekonesans. Widząc jednak, kto zabezpiecza miejsce transakcji byli pewni jednego - mają do czynienia z zawodowcami. Owi zamaskowani i uzbrojeni ludzi byli nikim innym, jak kanadyjską organizacją "The 464" zrzeszających byłych komandosów z tego właśnie kraju. Mając taki pogląd na sytuacji obydwoje wiedzieli, że musi dziać się tu coś poważnego. Jednak, czy sprawdzą to, czy zostawią zależy tylko od nich.

// kolejność odpisów w tej kolejce dowolna
 
 
 Vivian Fenrir 


Informacje
Imię i nazwisko: Vivian Fenrir
Pseudonim: Freya
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-03-08, 22:31   

Dziewczyna, dowiedziawszy się tylko o planowanej transakcji i o rzekomym miejscu jej przebiegu, nie marnowała więcej czasu, aby zapoznać się z danym terenem. Najwidoczniej niekończące się godziny obserwowania, krążenia wzdłuż portu, a nawet sprawdzanie grafików pracujących tam marynarzy, przyniosły skutki, gdyż znajdując się na dachu jednym z budynków wraz z Garettem mieli aktualnie wręcz idealny wzgląd na grupę osób, zdecydowanie różniących się wyglądem od pracowników portu. Trudno było ich w jakikolwiek sposób zidentyfikować przez odziane maski. Ubrana była w czarny kombinezon, pod którym założoną miał dodatkowo kamizelkę kuloodporną. Wierzyła, że nie będzie potrzebna, jednak przezorność jest zawsze dobrą zaletą, tym bardziej nie znając swojego przeciwnika. Wyciągnęła z futerału i zaraz rozłożyła McMillan TAC-50, od razu dostosowując wszelkie parametry, w międzyczasie rozejrzała się jeszcze, raz chcąc upewnić się, że nic jej nie przeszkodzi. Odszukała również wzrokiem najbliższego kościoła, zegarek na nadgarstku wskazywał, że jeśli się pośpieszą odgłos jej strzałów, zostanie stłumiony przez dźwięk dzwonów. Jak zawsze towarzyszył jej również Heckler & Koch USP Match znajdujący się w kaburze na prawym udzie idealnie na tatuażu, zrobionym wiele lat temu w Norwegii. Całe zdarzenie obserwowała przez celownik optyczny wyposażony również w termowizor. Policzyła w myślach postacie w maskach. Ze stoickim spokojem analizowała scenę, nie zamierzając zdradzać swojej obecności. Nie teraz, nie kiedy jeszcze nic nie jest pewne. Postanowiła wkroczyć tylko i włącznie, kiedy potrzebować będzie tego sytuacja. - I co uważasz? - Zapytała swojego towarzysza, kątem oka zerkając w jego stronę. - Tristan jest w kościele? - Dodała po chwili, wzrokiem wracając do postaci w maskach.
--------------------
You couldn't kill me if you tried for a hundred years.

 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Huntsman
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-03-09, 17:30   

Dark przyjechał pod kościół gdzie, zostawił Tristana, aby potem zaparkować samochód obok niego. Droga na górę nieco mu zajęła, ale był przygotowany na wszystko. Z porządniej torby zaczął wyjmować swój sprzęt, czyli Kel-Tec KSG, Coharie Arms CA-415, M4X Knife, Colt M1911, oraz pomniejszy rezerwowy pistolet Browning M1900 ukryty w nogawce przy kostce posiadał przy sobie również granaty (dymne, gazowe, hukowo-błyskowe) upięte przy pasie. Z torby wyjął składane krzesło, wlał sobie spokojnie herbatę i skonsumował drobny posiłek, wszak nie będzie teraz wbiegał tam na łapu-capu. Wyjmując z kieszeni lornetkę z noktowizorem, obserwował jak, są rozłożeni i do jakiego doku się udadzą na tę wymianę. Położył obok Frey mały komputer, żeby spróbowała włamać się do kamer, tam znajdujących oraz przygotowała rozłożenie, jak i jakiś schemat, który ci żołnierze używali. Chodzić wiele lat przesiedział na wojnie i współpracował z tymi żołnierzami, nie znał ich doskonale, ale jego przeczucie wojskowe, jak i zdeterminowanie, na których zawsze polegał dużo mu, pomoże. – Co mogę o tym uważać, jest to trudna akcja, bo to byli żołnierze, czyli znają się dobrze na wykorzystaniu broni, ale ich słabością jest fakt, że również ja uczestniczyłem na tych szkoleniach. Twoim zadaniem nie będzie zabijanie, jeśli nie musisz, wystarczy, że będziesz strzelać w tors te najwrażliwsze punkty i robiła spuszczenie. – Wziął głęboki oddech, opierając się o ścianę, gdyż patrzył na dziewczynę. – Co do naszego księcia zbrodni i śmierci, raczej wykona swoje zdanie i nie będzie musiał do nas dołączyć i tak się boje o ciebie. Jesteście moją rodziną i zostaniecie nią zawsze. – Podrapał się po brodzie, popijać herbatą by potem wyjąc M224, który zaczął, ustawiając jako plan awaryjny i wsparcie ostateczne. – Pamiętasz jak Cię, szkoliłem do używania tej broni, możesz to zrobić jedynie w ostateczności.
--------------------


I will FIND you! I will HUNT you DOWN!
 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-03-10, 04:54   

Sytuacja obserwacji najemników upływała w rodzinnej i przyjaznej atmosferze, jednak nic nie przynosiła. Dark i panna Fenrir widzieli najemników jak na dłoni, jednak sytuacja nie ulegała zmianie - The 464 tkwili na swoich pozycjach i czekali na klienta, choć może gdzieś tam, w którymś z magazynów znajdowała się i osoba, która ich wynajęła. Tak, czy inaczej dwójka powinna się ruszyć z przytulnego dachu budynku i dostać się na teren portu. Obraz na ulice przed nimi wyglądał następująco - ulica, przez którą sporadycznie przejeżdżała jakaś ciężarówka i ogrodzenie z siatki po drugiej stronie. Sytuacja za płotem również wyglądała całkiem ładnie - było pusto i ciemno. Dziwnym trafem stojąca na parkingu za płotem latarnia nie świeciła i dawała dzięki temu dobrą osłoną przed gapiami, natomiast dalej (plus minus pół kilometra łącznej drogi) znajdowały się magazyny. Sytuację z osłonami mieli równie dobrą - gdzieniegdzie walały się stare beczki i zostawione naczepy od ciężarówek. Oboje mieli więc idealne warunki podejścia w okolice swojego celu.

// Nadal odpisujecie dowolnie
--------------------
kolor - #D48915
 
 
 Vivian Fenrir 


Informacje
Imię i nazwisko: Vivian Fenrir
Pseudonim: Freya
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-03-13, 17:05   

Po rozłożeniu wszystkiego usiadła po turecku, przesuwając komputer na kolana. Próba włamania do kamer nie powinna robić jej trudności, nie sądziła, że będzie to coś bardziej wymyślnego niż stare, typowe urządzenia w takich miejscach. Gdyż port mimo całej odbywającej się tam sytuacji był nadal zwykłym portem. Nie sądziła również, że odkryje coś więcej niż scenę, które obserwowała sekundę wcześniej przez celownik. Jak myślała, ekrany pokazywały dosłowną ciszę, a nawet świetne miejsca do przemknięcia się bliżej mężczyzny oraz magazynów. - Jeśli zbliżysz się o tej strony. - Wskazała mężczyźnie na ekranie miejsce ciemne niczym smoła wzdłuż płotu. - Powinno udać Ci się dotrzeć do magazynu, cały czas będę Cię osłaniać. - Zapewniła, oczywiście nie mieli pewności co, znajduje się w magazynie, jednak obserwowanie ich z daleka również daje im znikomą szansę na zauważenie czegokolwiek. Skinęła głowa na ostatnie słowa Garetta. - Ty też tylko w ostateczności, doprowadź do mordu. - Rzuciła krótko w odpowiedzi. Lata jako szpieg, spowodowały, że Vivian woli robić wszystko po cichu, bez zbędnych ofiar i rozgłosu. - Jeśli się pospieszysz, powinieneś zdążyć tam dotrzeć, zanim ruszą się ze swoich miejsc. - Kiwnęła głowa w stronę mężczyzn w maskach. - W razie czego dołączę. - Odłożyła komputer, ponownie skupiając się na obserwowaniu ich z celownika. Nie była pewna czy może puścić Garetta samego. Wystarczy, że mężczyzna się zdenerwuje i zorganizuje im niemałą rzeź.
A wtedy wszystko pójdzie na marne. Ufa mu, ale wolałaby mieć nad wszystkim stuprocentową kontrolę.
--------------------
You couldn't kill me if you tried for a hundred years.

 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Huntsman
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-03-20, 22:25   

Dark spojrzał na swoją przyjaciółkę, która się rozejrzał, od razu poszedł za niej radą. Sprawdził, czy aby na pewno każdy wrażliwy punkt jest dobrze zakryty. Ubrał o kilka rozmiarów większy płaszcz, by zakryć ubranie i ruszył do magazynu, przy tym paląc cygaro. Przez jego myśl przebiegały myśli; czy aby na pewno jego krucjata jest potrzebna?

Gdy był tuż przy magazynie, ubrał kominiarkę, wyjął nóż i w razie czego colt. Rozejrzał się po magazynie, przy tym używając swoich zdolność, strategicznych i taktycznych przy czarnej taktyce. Aby być przygotowany na wszystko. Wiedział, że anioł stróż nad nim czuwa i ma oko, więc o to się nie martwi. Ze względu na panujący mrok ubrał okulary z noktowizją, dzięki czemu łatwiej będzie mi się skradać.
--------------------


I will FIND you! I will HUNT you DOWN!
 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-04-05, 16:16   

Samo podejście Garreta do magazynów było proste, jednak gdy był już w ich pobliżu mógł dostrzec patrolujących to miejsce najemników. Co prawda nie wpadł im w oko, lecz musiał uważnie skradać się wąskimi zaułkami, aby dostać się do magazynu. Widział, że tu i ówdzie przemyka powoli postać odziana w czerwoną bluzę i kamizelkę, a maska na jej twarzy świeci złowieszczo neonową miną.
Mógł też dostrzec, że na placyku oddalonego nieco dalej znajdującego się nieco dalej stoją zaparkowane ciężarówki, zapewne właśnie nimi najemnicy przybili na miejsce spotkania. Nadal chowając się między halami, nie mógł dostrzec nic więcej, poza stojącymi tam pojazdami. CO ważne, pojazdy miały włączone lampy, dzięki czemu były dokładnie widoczne i dokładnie oświetlały plac.

Oddalona od celu misji Vivian widziała zaś nieco więcej dzięki wglądowi w kamery. Widziała, że na placu poza pięcioma najemnikami znajduje się kolejna postać, nieco inna, na powróz pozbawiona broni i chyba kamizelki. Niestety nie widziała jego pełnej sylwetki, gdyż postać przechadzała się między światłami samochodów. Widziała jednak w pełni najemników patrolujących zaułki między magazynami. Było jednak kilka martwych stref, których nie obejmowały kamery. W pewnym momencie jednak z jednej z takich stref wynurzył się jedne z najemników i z upiornym wyrazem maski skradał się przed siebie celując w... Garetta. Vivian miała dosłownie sekundę na ostrzeżenie towarzysza. Jednak pytanie, czy to zauważyła?

// Teraz prosiłbym o pierwszy post od Vivian
--------------------
kolor - #D48915
 
 
 Vivian Fenrir 


Informacje
Imię i nazwisko: Vivian Fenrir
Pseudonim: Freya
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-04-16, 20:16   

Teraz nie tylko musiała skupić uwagę na postacie w maskach, ale również na Geretta, który w szybkim tempie z dachu przedostał się w stronę magazynów. Ku zdziwieniu kobiety, miała wyjątkowy dobry wgląd na to, co dzieje się na dole, przez co zbyt dużo czasu spędziła na przyglądaniu się wyróżniającej postaci krążącej między światłami aut. Zauważając wynurzający się cień ze strefy, której nie miała do tej pory szansy się przyjrzeć, w jednej sekundzie nachyliła się nad snajperką, odszukując ową postać. Nie miała czasu na pomyślenie swojego działania, musiała coś zrobić, a jedyną poprawną czynnością w tym momencie było oddanie celnego strzału w tors najemnika, który oddała bez mruknięcia okiem, kiedy w tle zabrzmiały dzwony kościelne.
--------------------
You couldn't kill me if you tried for a hundred years.

 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Huntsman
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-04-16, 20:20   

Skradając się niczym cień, między mrokiem, który jest koszmarem każdego przestępcy, przypominały mu się najróżniejsze wojny, kiedy działał, zawsze czuł, że jest zwierzęciem, ale jedynie co trzymało go przy człowieczeństwie, była jego rodzina. Teraz, którą ma i nie spocznie,żeby by byli bezpieczni. Polując na gangsterów, każdego z nich traktował równo i każdy zasłużył tylko na jeden wyrok. Śmierć i to w najgorszy sposób, zawsze znajdzie się slaby punkt. Nawet Batman go ma chociaż i tak Dark szanuje go że nie przeszedł na jego drogę, gdyż prowadzi tylko do jednego, do samego piekła. Garett dzięki swojemu wyczuciu wojskowemu, jakie kształcił od najmłodszych lat. W sumie dobrze wyszło, Gdy udało mu obróci się, ostrożnie, tak by nie wydać żadnego odgłosu, przy tym przy tym wtedy kładąc się na plecy, dzięki temu by miał dogodniejszy celowanie, jeśli mu to nie wyszło wykorzysta swoje szkolenie w technice judo, z którą nie miał problemu, wnet jego upadanie było cichsze i dynamiczniejsze. Ustawił się przy tym by miał lepszą pozycje do strzału. Strzelał z colta, który miał czarne ubarwienie, by trudniej było go dostrzec oraz tłumik, który brał zawsze, na ciche akcje iż wolał jak to mówił „dmuchać na zimne”. Oddał kilka strzałów w gardło, które było najmniej kryty punkt czyli gardło, jeśli nie trafił, to zdecydował się na rzut nożem typu Glock FM81 Black w punkt witalny jeśli jest odkryty bądź w gardło. Miał nadzieje że Kamizelka kuloodporna w wersji czarnej typu CIRAS, oraz kuloodporny materiał jaki sobie podłożył bardziej zwiększy jego szanse na przeżycie, ochraniając punkty witalne oraz ważne części ciała, miał go pod czarnym zniszczony płaszcz oraz bojówki które były tak podszyte by mogły przebić naboi pistoletowych oraz noźa. Następnie starał się bezszelestnie złapać ciało, miał nadzieję, że bijące dzwony kościoła zagłuszyły strzały.
Następnie starał się bezszelestnie złapać ciało, miał nadzieję, że bijące dzwony kościoła zagłuszyły strzały. By potem schować ciało i je przeszukać zdobywając informacje o ich uzbrojeniu oraz jeśli jest w stanie jakieś plany dział bo zawsze coś trzeba wykreślić, mało kto ma tak zaplonowane działania, że zawsze wie jak uderzyć i od razu jest w stanie się dostosować.
--------------------


I will FIND you! I will HUNT you DOWN!
 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-04-20, 00:36   

Najwidoczniej para mścicieli rozumiała się bez słowa i dzięki współpracy szybko pozbyli się najemnika. Niestety dzwony zagłuszyły strzał tylko ze strony stanowiska snajpera. Między magazynami dźwięk rozniósł się we wszystkie strony, dzięki czemu pozostali nie mogli go dokładnie go zlokalizować.
Pewne było teraz jedno - wszyscy najemnicy stali się maksymalnie czujni. Oczywiście oni również posiadali spore doświadczenie wojskowe, przez co nie było słychać, jak przemieszali miedzy budynkami. Nie byli też na tyle głupi, aby stać w świetle, więc ukryli się w cieniu, lub za nielicznymi przeszkodami - stosy palet, kilka beczek stojących w alejce.
Vivian widziała, jak grupa trzech najemników próbuje okrążyć Garetta i zadać mu cios od tyłu - szli trójką, jeden z przodu i dwóch z tyłu - na tych Vivian miała idealny widok i mogła bez problemu się ich pozbyć, teraz subtelność nie grała już roli. Sam mężczyzna nie widział ich jeszcze. W jego oczy natomiast rzuciła się odziana na czerwono postać, która skryła się za załomem budynku.
Gdyby tego było mało, w tym samym momencie na plac wjechał van, który w pośpiechu wjechał do magazynu.


Sytuacja wygląda następująco - https://i.imgur.com/vBhO3gj.png
--------------------
kolor - #D48915
 
 
 Vivian Fenrir 


Informacje
Imię i nazwisko: Vivian Fenrir
Pseudonim: Freya
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-05-03, 23:27   

Przeklęła cicho, samo do siebie, mimo że na budynku nie było nikogo, aby mógł to usłyszeć. Kilka sekund temu pozbyli się jednego najemnika, a na horyzoncie pojawiło się kolejnych trzech. Chwała Bogom za dobry widok, inaczej już dawno Garett byłby martwy, a może i ona również. Tym razem szybciej zdała sobie sprawę z nadchodzącego niebezpieczeństwa, jednak nadal nie miała czasu na wymyślenie innego sposobu na zareagowanie niż oddanie szybkich i celnych strzałów.
- Trzej mężczyźni za Tobą, Garett - powiedziała do małego mikrofonu, dzięki którym mogła porozumieć się z mężczyzna. - Dam sobie z nimi radę.
Mężczyźni nie znajdowali się tuż przy Garecie, dlatego w tym momencie Vivian chodziło, tylko aby ich zatrzymać. Oddany strzał nie musiał ich od razu pozbawić życia, wystarczy, aby ich uciszył i dał szanse Garettowi się ukryć, przejść dalej. Nie czekając dłużej, pociągnęła trzy razy za spust, zaczynając od postaci jednej z dwóch idących z tyłu, celując w punkt witalny klatki piersiowej.
--------------------
You couldn't kill me if you tried for a hundred years.

 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Huntsman
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-05-07, 21:28   

Garett wziął głęboki oddech przyjmując do wiadomości, co ma mu do powiedzenia jego rodzina. Gdy zabił najemnika, któremu zajęło chwile, kiedy Frey strzelała. Chwycił łeb, obwiązał go grantem, który cisną naprzeciw siebie w miejsce, gdzie znajdował się samochód i dwóch ludzi. Będąc przy tym przygotowany tuż przy ścianie, że w razie gdyby nie trafił to wkroczy do akcji, ale jeśli zajmie to zbyt długo, rzuci sam granat ukrywając się przy tym w cieniu. Wziął głęboki wdech czekając na wybuch, który jeszcze bardziej rozproszy żołnierzy, wszak musi wykorzystać to że mają PTSD oraz problemy ze sobą, jak każdy żołdak. Gdy udało mu się skryć w cieniu i powoli przechodził blisko ściany pokazując Freyi, by ta zgasiła światła. Urodził się w mroku i tam chce pozostać, lecz martwił się co dzieje się z jego oddziałem. Jak poszli dalej w życiu, jeśli teraz nikt nie traktuje dobrze żołnierzy. Czując się jak Weteran z wojny w Wietnamie, wracający do domu. Ma teraz wojnę z ludźmi, którzy nie rozumieją, że to co przeżył. Robił wiele złego na świecie. Ale chciał by ludzie zauważyli, że ochronił ich ojczyznę, że dzięki niemu dobrze mogą żyć.
--------------------


I will FIND you! I will HUNT you DOWN!
 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-05-24, 19:40   

Strzały Vivian skutecznie pozbawiły życia idących w stronę jej kompana najemników. Miała szczęście, gdyż strzał, który oddała trafił akurat między metalowymi płytkami kamizelki, która ten miał na sobie. Kolejne strzały poszły jej lepiej i cała trójka najemników zmieniła się w trójkę martwych najemników.
U jej towarzysza było nieco inaczej. Co prawda mrok między budynkami i fakt wyszkolenia zapewniały mu przewagę, jednak nie wiedział gdzie konkretnie ukryli się przeciwnicy. Podejście do granicy planu i rzucenie granatu pod samochód było mądrym wyjściem - siła eksplozji zniszczyła vana, a podmuch odrzucił palety za którymi chował się jeden z przeciwników, co na chwilę wyeliminowało go z gry. Nie widział jednak, że za załomem budynku czeka już drugi z najemników. Gdy tylko usłyszał eksplozję momentalnie wykonał zwrot i posłał profilaktyczną serię w ciemność. Tutaj Dark miał szczęście i żadna z kul nie trafiła go. Teraz natomiast miał dosłownie ułamki sekund, aby zaatakować oddalonego od niego przeciwnika, zanim ten znów schowa się za róg.


-- teraz kolejność dowolna, jednak zachęcam Vivian do dołączenia do Darka, gdyż z pozycji snajpera nic nie ugra i nic więcej nie zobaczy, oczywiście możesz zerknąć na rozmieszczenie przeciwników.
--------------------
kolor - #D48915
 
 
 Vivian Fenrir 


Informacje
Imię i nazwisko: Vivian Fenrir
Pseudonim: Freya
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-06-18, 20:17   

Strzały okazały się udane i dały szansę Garettowi przemknąć dalej, aż za zasięg kamer i celownika. W tym momencie na ekranie komputera nie widziała nic wartego uwagi, a jaki jest sens przyglądaniu się martwemu punkcie?
Zdecydowanie bardziej przydałaby się na dole. Na podjęcie decyzji nie było zbyt dużo czasu, decyzja musiała być spontaniczna. I taka właśnie była.
- Schodzę do Ciebie, Co tak sama będę tutaj siedzieć — powiadomiła Garetta przez mikrofon.

Spoglądając ostatni raz na ekran komputera, podniosła się z dotychczasowej pozycji. Zręcznym ruchem złożyła broń do futerału, następnego go zamykając, nie było czasu na szczególne ukrywanie owych przedmiotów, dlatego zarzuciła na nie tylko ciemny materiał i niemal od razu po tym skierowała się do wyjścia z dachu. W każdej sekundzie wszystko mógł się zmienić, w jednej sekundzie jak przed momentem szala przechylała się po ich stronie, ale zaraz mogła przechylić się na tych drugich. Nie było czasu na ślimacze tempo. Zbiegła po schodach na sam dół tam upewniając się, czy wszystko ma (Heckler & Koch USP Match i Veritas Tactical VT16 PDW, wyciągnięty wcześniej z torby Garetta), aczkolwiek nadal ukryte, aby nie wzbudzać podejrzeń na ulicy.
Dopiero dochodząc do magazynów, zwolniła krok, ale poruszała się nadal pewnie. Kroczyła śladami Garetta, chowając się w ciemności i omijając martwe ciała.
--------------------
You couldn't kill me if you tried for a hundred years.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 2 
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 8