Ulice
Autor Wiadomość
 Batman 
The Dark Knight


Informacje
Imię i nazwisko: Bruce Wayne
Miasto: Gotham City
Wiek: 45 lat
Grupa: Justice League
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-01-31, 23:16   Ulice



Ulice Coast City. Można na nich spotkać Hala Jordana, czyli jednego z Ziemskich Green Lanternów.
--------------------
I am vengeance, I am the night, I am Batman!
 
 
 Magni 


Informacje
Imię i nazwisko: Magni Thorson
Miasto: Los Angeles
Wiek: spory
Grupa: Brak
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-07-23, 18:22   

Kolejny raz, kiedy to w pięknym słonecznym mieście dokonała się Boska interwencja, a sam Bóg czuł się świetnie. Jak to sam mówił, "dokonywał deratyzacji miasta ze szkodników i plugastwa", oczywiście w swoim krwawym stylu. Teraz, na przykład wybił siedzibę jednego z karteli, gdzie sprzedawali broń i narkotyki. Nie akceptował takich rzeczy, wolał żeby świat stał spokojnie, a złoczyńcy niech przestaną być złoczyńcami, albo zniknął. Nie przeszkadzało mu to w żadnym stopniu, że właśnie zabił około dwudziestu latynosów, i co z tego? Mieli wybór, mogli żyć jak ludzie i... obecnie żyć. Sam Magni nie wykluczał, że niedługo znów znajdzie kryjówkę kolejnej z organizacji przestępczych i zmieni ją w krwawą łaźnie, bo czemu nie? Skoro policja i miejscowi "bohaterowie" sobie z tym nie radzili, to on musiał się tym zająć, taka praca.
Obecnie nordyk oddalał się od miejsca kaźni paląc papierosa i patrząc na rozgwieżdżone niebo, było pięknie. No, to teraz pora udać się do najbliższego baru! Taki pomysł był zawsze dobry. Najgorzej, że jakikolwiek bar znajdował się dobre kilka kilometrów dalej, a w okolicy nie było żadnej taksówki.
 
 
 Martian Manhunter 
What's on your mind?


Informacje
Imię i nazwisko: J'onn J'onzz
Pseudonim: Martian Manhunter, John Jones
Wiek: 1000+
Grupa: Heroes
Multikonta: Beast Boy, Blue Beetle
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-07-26, 18:45   

- Magni, synu Thora, zatrzymaj się! Jesteś aresztowany! - barczysty blondyn usłyszał za sobą stanowczy głos i dźwięk zdejmowanej blokady pistoletu. W niewielkiej odległości od niego stał ciemnoskóry policjant z bronią wymierzoną między łopatki Asgardczyka. Z jakiegoś powodu nie było żadnych gapiów. Przechodnie mijali mężczyzn szerokim łukiem, nie rzucając im nawet pojedynczego spojrzenia.
Mimo, że mundurowy nie miał żadnego wsparcia, jego jedyną bronią był zwyczajny pistolet służbowy i najwyraźniej był świadomy, z kim ma do czynienia, wyglądał na całkowicie poważnego i nieustępliwego. Ale kto by pomyślał, że to Marsjanin pod przykrywką?
Liga dosyć późno została powiadomiona o masowym mordercy, który brutalnie rozprawia się z drobnymi przestępcami. Władze z jakiegoś powodu na początku bagatelizowały sprawę. Może sądzili, że sami sobie poradzą z tym problemem, a może uznali, że póki ofiary są tylko po stronie półświatka, sprawa nie jest aż tak pilna. Jednak po kolejnej krwawej masakrze w Coast City wieści dotarły do Watchtower.
Choć było to miasto podlegające protekcji Hala Jordana, Zielona Latarnia miała też kawał kosmosu do pilnowania. Dlatego śledztwo przypadło J’onnowi. Choć też nie narzekał na brak innych zajęć. Niektóre miały wyższy priorytet niż szukanie antybohatera. Jednak, gdy tylko miał na to czas, składał kolejne poszlaki w całość. Doszedł między innymi do wniosku, że poszukiwany nie jest człowiekiem, ani nawet nie metaczłowiekiem. Dzięki swoim nadludzkim mocom i wiedzy kryminalnej był w stanie przewidzieć, gdzie odbędzie się kolejna większa rzeź.
Cała siedziba kartelu została ewakuowana pół godziny przed przybyciem Magniego. O ile ewakuacją można nazwać przeniesienie uśpionych i spętanych przestępców w bezpieczne miejsce. Marsjanin pobieżnie przejrzał ich umysły, by dobrze odwzorować rutynowy dzień w siedzibie handlarzy nielegalnego towaru. W międzyczasie wyłapywał kolejnych gangsterów, którzy przybywali do kryjówki. Gdy na miejscu zjawił się sam poszukiwany, J’onn wykreował w jego umyśle dosyć złożoną iluzję. Takie zazwyczaj miały swoje luki, ale Wiking był bardzo pewny siebie, a to ułatwiało przekonanie go, że bez najmniejszych problemów udało mu się zmiażdżyć każdego przeciwnika.
Celem tego przedstawienia było poznanie mordercy. Jakie podejście ma do swoich ofiar, w jaki sposób się z nimi rozprawia, jaka jest jego motywacja i nastawienie. Także dopiero w momencie zetknięcia z jaźnią blondyna mógł ustalić jego tożsamość. I nie była ona dla niego tak szokująca, jak pewnie byłaby dla większości Ziemian. Ot, istota z innego wymiaru, która dla rasy ludzkiej niegdyś miała rangę niemal boską, a dziś mityczną. Jednak nie był to też pierwszy lepszy Asgardczyk, a potomek jednego ze słynniejszych bożków.
Kiedy Magni opuścił budynek, J’onn podążył za nim, stopniowo wtapiając się w tłum. Przybrał postać swojego alter ego - Johna Jones’a i za pomocą telefonu powiadomił władze o pojmaniu dużej grupy członków tutejszego kartelu. Gdy Thorson zszedł w mniej zatłoczoną uliczkę, J’onn zmanipulował umysły pobliskich cywilów, by oddalili się od niego oraz ukrył obecność zarówno swoją jak i Asgardczyka. Wyciągnął broń, która nawet nie była naładowana.
- Podnieś ręce do góry i odwróć się powoli - powiedział spokojnie, gdy już zdobył atencję delikwenta.
--------------------

Theme
#669966
 
 
 Magni 


Informacje
Imię i nazwisko: Magni Thorson
Miasto: Los Angeles
Wiek: spory
Grupa: Brak
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-07-27, 15:50   

Z rozmyślań na temat drogi do baru wyrwał go dziwny głos, którego się nie spodziewał. Bo przecież szedł sobie spokojnie ulicą, a tu nagle ktoś go zatrzymuje i woła imieniem jego ojca. Dziwne. Hej, zaraz - skąd ktokolwiek wiedział o tym, czyim był synem? Fakt, miał w dowodzie Magni Thorsson, jednak nikt nigdy się s niego tak nie zwracał. Coś było bardzo nie w porządku.
- Skąd wiesz? - zapytał, po czym odrzucił papierosa na chodnik. Wiedział, że bez najmniejszego problemu dorwałby tego osobnika i wyciągnąłby z niego informacje.
Przyzwał do ręki miecz, który w razie konieczności mógł powiększyć do rozmiarów adekwatnych do rozmowy, po czym powoli się odwrócił.
Dziwne, miał przed sobą jakiego policjanta celującego do niego z broni, aż się uśmiechnął.
- Skąd wiesz, robaku kim jestem - zaczął powoli iść w jego stronę.
 
 
 Martian Manhunter 
What's on your mind?


Informacje
Imię i nazwisko: J'onn J'onzz
Pseudonim: Martian Manhunter, John Jones
Wiek: 1000+
Grupa: Heroes
Multikonta: Beast Boy, Blue Beetle
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-07-29, 23:10   

J’onn ani przez moment nie łudził się, że Asgardczyk dobrowolnie odda się w ręce władz. Ale opór mógł okazać na wiele różnych sposobów. Marsjanin wiedział już aż za dobrze, w jaki sposób blondyn traktuje przestępców. Tym razem chciał wybadać, jaki stosunek ma do stróżów prawa. Może przynajmniej morduje złoczyńców w dobrej wierze?
Nie wyglądało to obiecująco, gdy Magni sięgnął po magiczną broń. Pogardliwy uśmieszek i równie obraźliwy tytuł, jakim ochrzcił policjanta, też nie spodobały się zielonoskóremu. Jednak wciąż zachowywał kamienny wyraz twarzy, bo trzeba było czegoś znacznie więcej, by wyprowadzić go z równowagi. Starał się zrozumieć agresywne zachowanie wikinga. Być może zdemaskowanie było dla niego zbyt dezorientujące, a jego stres skutkował przemocą. J’onn nie mógł jeszcze dopuścić do walki, nie zdążył odpędzić okolicznych cywilów na bezpieczną odległość.
- To trafne pytanie. Jednak zanim ci na nie odpowiem, obaj odłóżmy broń - odparł. Niezależnie od tego, czy Asgardczyk przystał na tę sugestię, czy nie, Marsjanin schował pistolet do kabury, nie spuszczając wzroku z twarzy blondyna. Jednocześnie włożył więcej wysiłku, by z pomocą telepatii oczyścić ulicę z ludzi. Tak na wszelki wypadek.
--------------------

Theme
#669966
 
 
 Magni 


Informacje
Imię i nazwisko: Magni Thorson
Miasto: Los Angeles
Wiek: spory
Grupa: Brak
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-08-10, 01:56   

Czyli nie miał zamiaru mówić, no trudno. Asgardczyk uśmiechnął się, sprawił, ze miecz zmniejszył się i znikł. Oczywiście nie było problemu, aby miecz wrócił do swojego pierwotnego wymiaru i sprawić, że owy policjant się rozdzieli - dosłownie.
- Tak, porozmawiamy - ruszył w jego stronę powolnym krokiem. Nie spieszył się, mógł powoli podejść i grzecznie zapytać jaki jest problem. Słowo "grzecznie", jest tu istotne i oznacz solidny cios w bebechy.
Gdy podszedł do niego na tyle blisko, aby patrzeć bezpośrednio z góry uśmiechając się. Przysunął się jeszcze bliżej, aby jego klatka piersiowa znajdowała się na wysokości oczu.
- Teraz wyjaśnij mi, skąd wiesz - przegarnął włosy i szykował się do ataku od góry, aby od razu zmiażdżyć mu głowę.
 
 
 Martian Manhunter 
What's on your mind?


Informacje
Imię i nazwisko: J'onn J'onzz
Pseudonim: Martian Manhunter, John Jones
Wiek: 1000+
Grupa: Heroes
Multikonta: Beast Boy, Blue Beetle
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-08-14, 21:05   

Marsjanin liczył, że zdobędzie jakiś szacunek ze strony Magniego, jeśli pokaże mu, że będąc policjantem uzbrojonym zaledwie w pistolet, nie okazuje strachu przy olbrzymie, który właśnie przyzwał wielki miecz. Jednak Asgardczyk wciąż go lekceważył i swoją arogancją próbował go złamać. No, zwykły funkcjonariusz zapewne sikałby właśnie w spodnie, ale Jones stał twardo na nogach. Blondyn schował miecz, co sprawiło J’onnowi lekką ulgę. Nie gwarantowało to pokojowego przebiegu rozmowy, ale przynajmniej Magni nie przechodził od razu w ofensywę. Kiedy do niego podchodził powoli, dał mu kilka cennych sekund, by odpędzić przechodniów sprowadzając iluzję nieznośnego smrodu, przez który woleli obejść alejkę szerokim łukiem. Gdy zielonoskóry zabezpieczył już okolicę, skupił się na półbogu. Zadarł głowę, by móc mu spojrzeć w oczy.
- Wiem to od Ciebie - wyznał szczerze i bez skrupułów. Zaraz potem przekształcił się w postać, w której ciele spędzał najwięcej czasu. Z tym, że dodał sobie parę… paręnaście, no paredziesiąt centymetrów, żeby wzrostem dorównać rozmówcy. Mierzenie siły gabarytami było dosyć prymitywne, ale J’onn uznał, że w ten sposób zrobi na Asgardczyku większe wrażenie.
- Jestem Martian Manhunter i przysyła mnie Liga Sprawiedliwości. Przyglądam się twojej sprawie od kilku dni.
Był przygotowany, by się rozstąpić lub przefazować, w razie ataku spowodowanego szokiem blondyna. Jednocześnie rozmył iluzję śladów krwi na ubraniach i rękach Asgardczyka, które do tej pory miały uwiarygodnić rzeź w kartelu. To już nie było potrzebne.
--------------------

Theme
#669966
 
 
 Magni 


Informacje
Imię i nazwisko: Magni Thorson
Miasto: Los Angeles
Wiek: spory
Grupa: Brak
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-08-18, 19:04   

Trzeba przyznać, że mało czym dało się zaskoczyć Nordyka, jednak zmiana z mizernego policjanta w wysokiego zielonego gościa była całkiem ciekawa. W końcu Magi widział już wiele - ośmionegiego konia, Lokiego i wiele innych ciekawy rzeczy. Na widok tego, jedynie drgnął mu kącik ust. Nie bał się nikogo i niczego w końcu był bogiem siły! Jednak na wiadomość o tym, że ten zielony wie "od niego", to co powiedział zaczął się zastanawiać i szybko sklejać fakty. Skoro się zmieniał w różne osoby, to może bywał na jego siłowni i wie to stamtąd? To mogło być możliwe.
- Liga? - odstąpił krok wstecz, gdyż nie widział tu powodu do konfrontacji - Jeżeli nie kłamiesz, to jesteśmy po tej samej stronie dziwny zielony... - tu słowo "człowieku" nie pasowało - ... czym tam jesteś. Więc czemu zawdzięczam tę wizytę, opowiadaj - w sumie był zadowolony, że ktoś z Ligi Sprawiedliwości zwrócił na niego uwagę, w końcu on był personifikacją sprawiedliwości. Sędzią i katem w jednym, jednoosobowym sądem. No i nie chciał się przyznawać, ale sam chciałby się koło tej grupy zakręcić, w końcu był Batmanem zachodniego wybrzeża.
- Nie widzę powodu do zwady między nami - pokiwał głową i zlustrował rozmówcę. To chyba ten kosmita, czy jakoś tak. Coś tam słyszał o poszczególnych członkach.
 
 
 Martian Manhunter 
What's on your mind?


Informacje
Imię i nazwisko: J'onn J'onzz
Pseudonim: Martian Manhunter, John Jones
Wiek: 1000+
Grupa: Heroes
Multikonta: Beast Boy, Blue Beetle
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-08-21, 21:50   

Ujawnienie swojej prawdziwej postaci przyniosło spodziewany efekt: Asgardczyk przestał go lekceważyć. Dodatkowy sukces to jego decyzja, by nie atakować kosmity. Choć powód tej decyzji był jeszcze bardziej ironiczny niż ostrożność wobec silnego przeciwnika. J’onn spotkał już wielu mścicieli i antybohaterów, którzy obrali krwawą ścieżkę ku sprawiedliwości. Zazwyczaj gardzili oficjalnymi bohaterami i ich metodami. Tymczasem Magni wydawał się po prostu przekonany, że jego krucjata w żaden sposób nie koliduje z misją Ligi.
Marsjanin lustrował blondyna swoimi czerwonymi oczami. W tym przypadku określenie, że świdrował go na wylot nie byłoby dalekie od prawdy. Jego telepatia pozwalała mu usłyszeć co śmielsze myśli nadczłowieka. Głębiej nie musiał sięgać. Aspiracja Magniego, by współdziałać z Ligą była złudna i naiwna, ale z drugiej strony dawała nadzieję, że uda się go nawrócić na właściwą drogę.
Tolerancyjnie przemilczał fakt, że dopiero co się przedstawił i określanie go “zielonym czymś” było zbędne. Magni był bardzo impertynencki, ale J’onn przywykł już do takich osób, z niektórymi nawet współpracował.
- Po tej samej stronie? Jedynie pod względem przeciwników. - Skrzyżował ręce na piersi i kontynuował surowym tonem. - Nie walczysz w obronie ludzi. Nie szanujesz ich, co przed chwilą pokazałeś. Ale przede wszystkim, mordujesz z zimną krwią, masowo, a to najwyższy rodzaj zbrodni na tej planecie. Oznacza to, że jesteś przestępcą.
Zanim mu powie, że przyszedł zakończyć jego działalność, pozwoli mu skonfrontować się z punktem widzenia, którego prawdopodobnie nie brał wcześniej pod uwagę. Wolał ograniczyć walkę do minimum, ale uwzględniał, że może do niej dojść, jeśli nie uda mu się przemówić Asgardczykowi do rozsądku.
--------------------

Theme
#669966
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9