Cornelius Monroe
Autor Wiadomość
 Overflow 
Resident hive mind


Informacje
Imię i nazwisko: Cornelius Monroe
Pseudonim: Neal, Overflow, Neil Maroon
Miasto: Star City
Wiek: 35
Grupa: Bohaterowie
Multikonta: Heatwave, Le Vadrouilleur, Anarky
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-02-24, 23:55   Cornelius Monroe



Imię i nazwisko: Cornelius "Neal" Monroe
Pseudonim: Overflow, Neal Maroon
Rasa: meta-człowiek
Miasto: Star City (jednak pochodzi z Gotham, Ziemia-32)
Wiek: 35 lat
Grupa: Heroes (niezrzeszony)

Wygląd:
Jest dość wysoki (185cm wzrostu) i o przeciętnej budowie ciała. Charakteryzują go również niebieskie oczy i czarne loki. Ubiera się schludnie, co ma mniej wspólnego z próżnością a więcej z jego komfortem psychicznym i odcięciem się od przeszłości. W swoich strojach preferuje biel i czerń.

Charakter:
Cornelius jest człowiekiem o wyjątkowo silnej woli. Może i nie zawsze wie, czego chce, ale kiedy już obierze sobie jakiś cel, będzie wytrwale do niego dążył. Nie robi niczego na pół gwizdka. Jest pracowity i dobrze zorganizowany. Przy tym jednak nie brak mu spontaniczności. Nie ma problemu z podjęciem nagłej decyzji. I czasami podejmie złą. To się zdarza. Jedyne, do czego brak mu cierpliwości to bezczynność. Zawsze znajdzie sobie coś do roboty, włącznie z nauczeniem się czegoś nowego bo a nuż się kiedyś przyda.
Jest energiczny i towarzyski. Zawsze skory do pomocy. źle znosi antypatię, zwłaszcza gdy nie zna jej przyczyny, więc próbuje przyjaźnić się ze wszystkimi. Jeden z jego celów życiowych, można by pomyśleć.
Corneliusowi daleko jednak do ideału. Choć stara się sprawiać wrażenie świętszego od Papieża z zadziwiającą łatwością przychodzi mu łamanie zasad, również własnych. A w chwili desperacji staje się nieomalże zupełnie inną osobą. źle reaguje na intensywny stres.
Kolejną kwestią jest to, że bez swoich mocy wcale nie byłby bardziej empatyczny niż większość ludzi. Monroe czyni dobro ponieważ tak wybrał, na swój sposób jest to po prostu praca, do której sam się zatrudnił. I prawda jest taka, że po tych wszystkich latach nadal odczuwa poczucie winy.
Dodatkowym źródłem wewnętrznego konfliktu są jego moce, przez które zaczynają zacierać mu się granice między nim samym a innymi. Pożąda tej jedności z resztą ludzkości, ale przy tym obawia się utraty własnej indywidualności.
Co jeszcze? Jest praktykującym Chrześcijaninem (protestantem) i wiara jest bardzo istotną częścią jego życia. Nie spożywa alkoholu, nie pali papierosów, nie pije kawy, nawet nie przeklina.

Umiejętności:
- fenomenalna znajomość ludzkiej natury
- rozległa znajomość prawa
- biegła znajomość teologii chrześcijańskiej
- przeprowadzanie mediacji
- podstawy włamania
- przeprowadzanie śledztwa, dedukcja
- skradanie się
- wtapianie się w tłum
- improwizacja, szybkie podejmowanie decyzji
- kłamstwo, ukrywanie prawdziwych intencji
- pierwsza pomoc (włącznie z wyciąganiem pocisków i zszywaniem ran)
- podstawy mechaniki
- gra na trąbce
- prowadzenie auta i motocykla
- znajomość wielu obcych kultur
- biegła znajomość hiszpańskiego, podstawy hindi, tagalog, suahili
- sprawność fizyczna

Moce:
1. Empatia: Dotykając kogoś jest w stanie odczytać emocje/uczucia tej osoby, jej intencje w danym momencie, czasem ma też dostęp do wspomnień ważniejszych momentów w jej życiu (jeśli towarzyszyły im silne emocje). Powyżej pewnego progu w intensywności (np w przypadku olbrzymiej nienawiści) może czasem zajrzeć do czyichś emocji/intencji niechcący. Dotykając przedmiotu jest w stanie zajrzeć również do wydarzeń w jego historii oraz emocji i intencji z nimi związanymi, jednakże a) z wydarzeniami związane muszą być jakieś emocje, im silniejsze tym łatwiej, a jeśli w wydarzeniu nie brała udziału żadna osoba a jedynie zjawisko naturalne lub maszyna, jego umiejętności go nie wykryją; b) im częściej/im więcej razy przedmiot zmieniał właściciela, tym trudniej jest cokolwiek z niego odczytać. Miejsca wielkich ludzkich tragedii (miejsca masakr, szpitale, etc.) również mają na niego wpływ, jednak ten ciężko mu kontrolować.
Z czasem jego moce rozwiną się:
2. Wpływ: Umiejętność przenoszenia przez dotyk swoich własnych emocji i intencji, efekt utrzymuje się przez jedynie kilka chwil.
3. Asymilacja: Może przez dotyk narzucić swoje emocje, uczucia i intencje innym, jednak nie jest w stanie narzucić czegoś, co byłoby dla tej osoby zupełnie nienaturalne, np. nienawiść do ukochanej osoby, zabicie kogoś przez osobę nie będącą do tego normalnie zdolną, etc. Z tego względu nie każdego da się w ogóle zasymilować w pierwszej kolejności, szanse są mniej więcej pół na pół. Zasymilowana osoba będzie również utożsamiała się z Overflowem uważając się za jego część. Poza tym, osoby znajdujące się pod jego wpływem zachowują swoją osobowość, umiejętności, moce i większą część swojej autonomii, podejmują decyzje w oparciu o własną wiedzę i rozsądek i są w stanie podjąć taką, której Overflow nigdy by nie podjął, w imię wspólnego celu czy wyrażenia wspólnej emocji/uczucia. Są też w stanie wprowadzać kolejne osoby pod jego wpływ.

Słabe strony:
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


Broń: Brak

Ekwipunek:
- telefon
- rękawiczki
- kilka wytrychów (schowanych w schowku w obcasie)
- wizytówki

Pojazd: Obecnie jest dumnym posiadaczem roweru

Historia:
Patrick Lou Kozminsky Jr., gdyż tak właśnie nazwali go rodzice, urodził się w Gotham na Ziemi innej niż nasza, choć podobnej. Jego matka nadużywała alkoholu i nie tylko a ojciec kryminalista również sobie nie żałował. Ojciec Patricka zmarł gdy ten był jeszcze niemowlęciem, matka zapiła się na śmierć niedługo po tym i opiekę nad dzieckiem przejął wuj (ze strony matki). Brzmi niemożliwie tragicznie, ale prawda jest taka, że ów wuj okazał się bardzo utalentowanym opiekunem i chociaż sam był zawodowym oszustem i fałszerzem, dzieciakowi pod swoim skrzydłem starał się wpoić jakiekolwiek standardy moralne i ogólną uczciwość. Niestety, winien był pieniądze niewłaściwym ludziom i kiedy Patrick miał zaledwie 11 lat, owi ludzie postanowili zebrać ten dług a gdy pieniądze nie wystarczyły, sprawę zakończył jeden celnie wystrzelony pocisk.
Patrick został zupełnie sam. Trafił do sierocińca. Starał się być nadal pilnym uczniem, trzymać się tego, do czego był wychowywany, ale poczucie odizolowania zdecydowanie mu nie służyło. Zaczął zadawać się z kłopotliwą młodzieżą i bardzo starał się być przez nich akceptowany, zwykle z marnym skutkiem. Zawsze byli w stanie wykorzystać jego naiwność i Patrick może nawet wiedział, że nie powinien był ich słuchać, ale jedyną alternatywą jaką dostrzegał była samotność i na to nie mógł się zgodzić.
Rychło zaczął też nosić przy sobie składany nóż, chociaż początkowo jedynie dla szpanu. Jednak pewnego dnia zaczepił go jakiś obcy chłopak, na oko rówieśnik, bardzo zdeterminowany, by go poniżyć. Patrick (wówczas piętnastoletni) wpadł w gniew, bo nie dość, że musiał znosić takie traktowanie wśród "przyjaciół" to teraz jeszcze ktoś nieznajomy postanowił również sobie poużywać, jego kosztem. Wymiana obelg szybko rozwinęła się w wymianę ciosów aż w końcu puściły mu nerwy, wyciągnął nóż i użył go na swoim przeciwniku, niechcący również go uśmiercając. Wyglądało na to, że życie Patricka, choć dopiero się zaczęło, już przyjęło stabilną trajektorię prosto w dół.
Zastanawiano się, czy nie potraktować go jak dorosłego i zwyczajnie wysłać do więzienia, ale nakłamał, że działał w obronie własnej, że tamten był od niego wyższy i spanikował, że w ogóle to nóż należał do tego drugiego... Może przez samo szczęście, a może dlatego, że nikomu tam nie zależało, Patrick wylądował w poprawczaku. Najwyraźniej tam było jego miejsce.
Jego los odwrócił się, gdy spotkał misjonarza, który przychodził do ośrodka dla trudnej młodzieży regularnie by głosić dobrą nowinę. Początkowo chłopak nastawiony był do niej bardzo negatywnie. Co to za bóg, co odebrał mu rodzinę? Co to za bóg, co pozwolił mu zostać mordercą? Tym przecież właśnie był. Jednak mijały miesiące i Patrick dał się przekonać, by jednak dać temu szansę. Wiara w istnienie wyższego planu jakoś go uspokajała, chociaż najbardziej podobał mu się pomysł zostania zupełnie nową osobą. Pomysł, że błędy przeszłości go nie definiują.
W końcu wyszedł z poprawczaka. Ukończywszy liceum zmienił imię (zmieniając też nazwisko na nazwisko panieńskie matki) i przeprowadził się na drugi koniec świata, albo raczej Stanów, czyli do Los Angeles w Kalifornii. Tam właśnie kontynuował swoją edukację. Niebawem zaczęły ujawniać się jego zdolności i początkowo Cornelius nie był pewien, czy jest to dar boży czy pokuta za dawne błędy. Ostatecznie zdecydował, że to pierwsze.
Był pilnym, ambitnym i pracowitym uczniem, z łatwością dostał się na studia prawne, początkowo zamierzając specjalizować się w prawie rodzinnym, jednak szybko wciągnęło go prawo karne. Nim się obejrzał, został obrońcą z urzędu.
I dzięki temu poznał Katherine Spencer - prokurator federalną za dnia, nocą mścicielkę posługującą się pseudonimem Manhunter. Dzięki swojej mocy, szybko odkrył jej podwójną tożsamość i początkowo potępiał jej czyny, jednak im dłużej o tym myślał, tym więcej dostrzegał powodów do zmiany zdania, niesprawności związanych z systemem. Nawiązała się między nimi współpraca a z czasem przyjaźń. Cornelius sam był nią zauroczony, ale niestety zupełnie jednostronnie. Jednak patrząc na to wszystko ogólnie, miał dobre życie.
Niestety, popełnił błąd, opowiadając Kate swoją historię. Okazało się, że jednak błędy jego przeszłości jej przeszkadzały i dała mu do zrozumienia, że nie jest mile widziany w jej mieście.
Z bólem serca przeprowadził się do Star City, gdzie nadal pracował jako obrońca prawny. I czasem natrafił na rzeczy, które wręcz wołały do jego sumienia by coś z nimi zrobił, oznaki korupcji, słabości w systemie. Starał się zdobyć jak najwięcej materialnych dowodów i przekazać je policji. Wtedy też zaczął posługiwać się pseudonimem Overflow.
I jemu to pasowało. Poślubił kobietę swojego życia i byli razem nieziemsko szczęśliwi przez jakieś 2 miesiące, nim aby ostatecznie zamknąć jedną ze spraw, całkiem istotną, musiał ujawnić swoją tożsamość. To nie była łatwa decyzja, ale ją podjął i okazała się być błędna, gdyż jeden z ludzi których pomagał umieścić za kratkami nadal miał jakieś wpływy na zewnątrz i postanowił się zemścić. Patrząc na to z perspektywy czasu, taka kolej wydarzeń powinna być oczywista, ale człowiek zawsze mądry po szkodzie. Nawet miał jakiś plan awaryjny, ale jego małżonka została porwana by go wywabić. ściągnęli go do budynku niegdyś należącego do zbankrutowanego już Palmer Tech. Cornelius domyślał się, iż zmierza na egzekucje. Tym, czego się nie spodziewał, była gigantyczna eksplozja, pochodzenia której do dziś nie rozumie.
Ocknął się tam, gdzie go wyrzuciło, w alei za budynkiem i bez oznak zadrapania ale też bez żadnych oznak eksplozji. Znalazł kobietę wyglądającą identycznie jak jego żona, ale zupełnie go nie kojarzącą. W połączeniu z wieloma innymi różnicami między tym, co pamiętał a tym, co widział, dotarło do niego, że musiał trafić do jednego z alternatywnych światów. Nie znalazłszy sposobu na powrót do domu, rozpoczął swoje nowe życie tutaj. Odkrył też, iż jego odpowiednik z tego świata siedzi w Iron Heights, co nawet go szczególnie nie zaskoczyło.
Założył swoją działalność jako mediator gospodarczy. Miał zamiar tym razem się nie wychylać, ale szybko wrócił do naprawiania miasta jako Overflow. W gazetach wspomniany był przy może dwóch okazjach, w większości sytuacji policja nawet go nie wymienia, jednak ci, których uwagę zwrócił, zwykle domniemywają, iż jest hakerem. Inni znów, że Overflow to nazwa tajemnej organizacji. Nikt nie zna prawdy i tym razem Cornelius zamierza zadbać, by tak zostało.

Informacje dodatkowe:
- Zna ludzi, którzy znają ludzi. Ludzi różnego rozmiaru, koloru, pochodzenia czy okupacji. Bardziej przydatne niż można by się spodziewać.
- Niektóre osoby, które zna, zajmują się działalnością stricte przestępczą i chodź Cornelius nie ma zamiaru ich wsypać, jest bardzo zdecydowany by nie brać osobiście udziału w ich nielegalnych przedsięwzięciach. Jakby kto pytał, to jest po prostu znajomym.
- W koledżu grał na trąbce w zespole ska-punkowym. Uprawiał też różne sporty, niejako "nadrabiając zaległości" z trudnego, jak by na nie nie patrzeć, dzieciństwa.
- Między koledżem a studiami wziął rok przerwy by zająć się działalnością misyjną, zakładać kościoły w najodleglejszych zakątkach świata.
- Jest bardzo staranny i skrupulatny, ale nawet to ma swoje granice, więc chociaż starał się zacierać za sobą ślady, gdyby ktoś się bardzo uparł i grzebał bardzo dokładnie w jego przeszłości, mógłby nabrać podejrzeń, iż jeszcze 3 lata temu Cornelius Monroe nie istniał.

Wizerunek: Brendan Hines
--------------------
 
 
 
 Batman 
The Dark Knight


Informacje
Imię i nazwisko: Bruce Wayne
Miasto: Gotham City
Wiek: 45 lat
Grupa: Justice League
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-02-26, 13:40   

--------------------
I am vengeance, I am the night, I am Batman!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8