Milagro Reyes
Autor Wiadomość
 Milagro


Informacje
Imię i nazwisko: Milagro Reyes
Miasto: El Paso
Wiek: 12
Multikonta: Jedwabek, Omen
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2018-08-08, 22:02   Milagro Reyes



Imię i nazwisko: Milagro Reyes
Pseudonim: Niebieska Latarnia 2814
Rasa: Człowiek
Miasto: El Paso
Wiek: 12 lat
Grupa: Others

Wygląd:
Milagro jest drobną, szczupłą, roześmianą dziewczynką o standardowej budowie ciała jak na jej wiek. Ani ona chuda, ani gruba, ani przesadnie wysportowana, taka w sam raz. W północnych stanach mogłaby wyróżniać ją ciemna, śniada karnacja, ale nie tutaj, w El Paso, na granicy z Meksykiem, gdzie latynoska krew płynie w praktycznie każdym mieszkańcu. Posiada czarne, falujące, sięgające łopatek włosy wiązane najczęściej kolorowymi gumkami w dwa, wysokie kucyki. Jej ogromne czarne oczy pełne są dziecięcej, głupiutkiej pewności siebie i zadziorności. Uzębienie ma dla odmiany niepełne; brakuje jej prawego, górnego, mlecznego kła, który bardzo się ociągał z wypadaniem. Ubiera się raczej dziewczęco, a jednocześnie luzacko, najczęściej w kolorowe, przyduże sweterki i koszulki z nadrukami, szorty, plisowane spódniczki, lub jeansy oraz sportowe buty.
Jej uniform niebieskiej latarni nie jest stały. Będąc małą dziewczynką uwielbia się przebierać, więc co jakiś czas przybiera on dosyć groteskowe formy. Zazwyczaj jednak nosi niebieską tunikę nad kolano, bez rękawów, z kołnierzem przypominającym klapy płaszcza. Założona jest ona na ściśle pokrywający całe ciało, czarny kostium. Całość dopełniają białe wykończenia stroju, białe rękawiczki oraz niebieskie, wysokie kozaczki na płaskiej podeszwie.

Charakter:
Pomimo posiadania potężnego i poważanego w całym wszechświecie przedmiotu pozostała taką samą małą, upartą dziewczynką, jaką była przed otrzymaniem pierścienia, no może poza dodatkowym kopem pewności siebie, która aktualnie podchodzi nawet pod zuchwałość. Ta cecha w połączeniu z butnością, zadziornością i szczyptą wredności niejednokrotnie wpakowywała ją w tarapaty. Jak na dwunastolatkę potrafi być wyjątkowo rezolutna, a nawet od czasu do czasu zachowywać się zaskakująco dojrzale, aczkolwiek przeważnie jest zwyczajnie wesoła, beztroska i dziecinna, a jej przejawy dojrzałości są częstokroć bardzo naiwne.
Została wychowana w szacunku do drugiego człowieka i każdej, innej żywej istoty. Ma głęboko zakorzenione poczucie sprawiedliwości i chęć niesienia pomocy. Dodatkowo po obydwu rodzicach odziedziczyła wiarę w resocjalizację i poprawę, nawet przypadków powszechnie uważanych za beznadziejne. Nie widzi świata w czerni i bieli, nie szufladkuje ludzi, ani nie ufa stereotypom. Źródłem jej nadziei, tej samej dzięki której otrzymała pierścień, jest wiara w ludzkość jako całość oraz każdego, konkretnego człowieka osobno.
Jest zapaloną fanką superbohaterów, zbiera figurki, plakaty, a nawet nagrywa wywiady z nimi puszczane w porannej telewizji. Jej ulubionym jest oczywiście Blue Beetle, publicznie się do tego jednak nie przyzna. Aktualnie uważa, że bycie bohaterem na pełen etat to jak najbardziej sensowny plan na przyszłość. (ewentualnie chciałaby być weterynarzem) Wciąż jednak jej priorytetem jest rodzina, a świat musiałby się dosłownie palić i walić, by została zmuszona do jej zaniedbania. Bezwarunkowo kocha swoich rodziców i brata mniej, lub bardziej bezpośrednio okazując tę miłość. Względem Jaime'go jest zazwyczaj zaczepna i nieznośna, ale tylko w ramach zasady "kto się czubi, ten się lubi". Głęboko w serduszku szczerze go podziwia i choć ma często frustrujące wrażenie bycia lekceważoną zawsze jest gotowa do niesienia mu wsparcia.

Umiejętności:
- Gotowanie: Jest w stanie ugotować wodę na herbatę. Poza tym całkiem nieźle radzi sobie w kuchni i potrafi przyrządzić proste dania meksykańskie. Uwaga: jej potrawy są zazwyczaj wyjątkowo ostre (nawet woda na herbatę)!
- Jazda na rowerze: Ma już dwanaście lat, więc na takim porządnym, bez dodatkowych kółek i z przerzutkami.
- Jazda na wrotkach: Przodem, tyłem, nawet jako tako radzi sobie w skateparku i zna kilka tricków. Oczywiście żadna z niej profesjonalistka, ale przebywanie pod opieką brata-skate'a swoje zrobiło. Przynajmniej jest w stanie na swoich wielkich, kolorowych kółkach dotrzymać tempa Jaime'mu. Od biedy swoje umiejętności da radę wykorzystać również na łyżwach i łyżworolkach.
- Pływanie: Nie ma czerwonego czepka, ale po zetknięciu się z wodą nie zaczyna się od razu topić.
- Języki: Jest dwujęzyczna, posługuje się zarówno hiszpańskim, jak i angielskim. Zdarza jej się wtrącać do angielskiego hiszpańskie słówka.
- Obchodzenie się ze zwierzętami: Chęć zostania weterynarzem nie wzięła się znikąd. Nie miała nigdy pozwolenia na trzymanie zwierzątka w domu, jednak w tajemnicy odchowała już kilka chomików pod łóżkiem. Dodatkowo jest oficjalną opiekunką klasowego królika, a w wakacje zdarzało jej się być wolontariuszem w miejscowym zoo.
- Dziecięca wyobraźnia: Bardzo obszerna i wszechstronna, nawet jak na dziecko. Ułatwia tworzenie wyszukanych konstruktów, a także pozwala na wymyślanie niestandardowych planów działań.

Moce: Brak

Słabe strony:
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


Broń:
Niebieski Pierścień Latarni: zaawansowana kosmiczna technologia zasilana energią ze spektrum emocjonalnego, jedna z najpotężniejszych broni we wszechświecie. Niebieskie światło jest uważane za najmocniejsze, jako że podobno połączone jest z esencją całego kosmosu. Jego moc opiera się na aspekcie Nadziei i pozwala na manipulację i używanie podstawowych sił rządzących wszechświatem.
- Projekcja energii: Pierścień pozwala na strzelanie pociskami, lub promieniami skoncentrowanej, niebieskiej energii zarówno bezpośrednio, jak i z konstruktów. Moc rażenia nie jest zależna od rodzaju konstruktu, a jedynie od siły nadziei użytkownika. Projekcja energii jest dla Niebieskich Latarni niemożliwa dopóki w pobliżu nie znajduje się aktywna Zielona Latarnia.
- Pole ochronne: Pierścień jest zdolny do tworzenia pól siłowych o różnych rozmiarach i kształtach mających chronić samą Latarnię jak i osoby w pobliżu. W domyśle Niebieskie Latarnie działają przeważnie w kosmosie, a nie każdy gatunek ma naturalne zdolności do poruszania się w przestrzeni kosmicznej. Dlatego też tworzący pierścień Guardians dodali moc zapewniającą bezpieczeństwo podczas eksploracji kosmosu, która to ogranicza niebezpieczne promieniowanie, filtruje i zapewnia odpowiednie otoczenie do oddychania oraz chroni przed tarciem i drobnymi zanieczyszczeniami, na które jest się narażonym podczas lotu z ogromną prędkością. Pole to zapewnia właściwą atmosferę i temperaturę ciała użytkownika w zależności od jego rodzimej biosfery. Niweluje ono także zmiany grawitacyjne utrzymując normę odpowiednią dla danego gatunku. Teoretycznie Latarnia mogłaby używać pierścienia jako osobistego systemu podtrzymywania życia. Wielkość i wytrzymałość stworzonych za pomocą pierścienia energetycznych barier zależy on siły nadziei użytkownika. Dopóki w pobliżu nie znajduje się aktywna Zielona Latarnia stworzone pole ochronne nie jest w stanie pomieścić w swojej objętości więcej niż jednej, dodatkowej, dorosłej osoby. To samo dotyczy też "systemu podtrzymywania życia".
- Konstrukcje energetyczne: Najbardziej reprezentatywna z funkcji pierścienia, daje możliwość tworzenia najróżniejszych obiektów z utwardzonego światła, w tym wypadku niebieskiego. W odróżnieniu od Zielonych Latarni konstrukty Niebieskich Latarni zazwyczaj bazują na psychice celu urealniając jego nadzieje i działając kojąco. W ten sposób możliwe jest między innymi zniwelowanie targających celem negatywnych emocji, nawet tych zaszczepionych sztucznie (np. czerwonym płomieniem wściekłości). Użytkownik, który mistrzowsko opanował posługiwanie się nadzieją jest również w stanie tworzyć konstrukcje ograniczone jedynie jego wyobraźnią, dokładnie tak, jak Zielone Latarnie. Stworzone przedmioty nie są niezniszczalne, a ich siła zależna jest od skupienia i siły nadziei. Dopóki w pobliżu nie znajduje się aktywna Zielona Latarnia kosztem ogromnej ilości koncentracji i skupienia możliwe jest stworzenie zaledwie jednego-dwóch, niezbyt skomplikowanych mechanicznie (żadne czołgi, samochody, samoloty, młoty udarowe, ciężko może być nawet z rowerem) konstruktów o objętości około metra sześciennego. Stworzony konstrukt będzie również dwa razy mniej wytrzymały, niż dokładnie taki sam przy użyciu pełni mocy.
- Przekierowanie nadziei: Wyjątkowość Niebieskiego pierścienia polega na możliwości korzystania z nadziei w otoczeniu zamiast używania zgromadzonego ładunku. Można wyróżnić dwa potencjalne źródła: inne Niebieskie Latarnie oraz inne organizmy żywe. Znajdując się w zasięgu emocjonalnej aury innej Niebieskiej Latarni absorbowana jest czysta, skoncentrowana nadzieja, a korzystanie z mocy pierścienia praktycznie nie wyładowuje jego "akumulatora". Nierozłączna para Niebieskich Latarni staje się w takim przypadku wręcz chodzącym perpetuum mobile. Nadzieja pochodząca od innych istot żywych nie jest aż tak uniwersalna, jej energię wykorzystać można jedynie w celu spełnienia życzenia doładowujących pierścień istot. Na przykład, możliwe jest wchłonięcie ogromnej ilości nadziei mieszkańców planety pochłanianej przez supernową i przekierowanie jej do gwiazdy tak, by ją znacznie odmłodzić i zapobiec katastrofie (projekcja energii, jedynie w obecności Zielonych Latarni), nie możliwe jest jednak przekierowanie tej energii tak, by zniszczyć zagrożoną planetę i ukrócić męczarnie jej mieszkańców, bo to na przeżycie, a nie śmierć mają oni nadzieję. Na co dzień Milagro może po prostu zaoszczędzić trochę energii pierścienia korzystając z uczuć otaczających ją ludzi i działając zgodnie z ich nadziejami, dzięki czemu nie wyładowuje swojego pierścienia tak szybko, jak przy analogicznym użytkowaniu latarnie z reszty spektrum. Nie da się w ten sposób naładować pierścienia, okoliczna energia musi być wykorzystana tu i teraz inaczej przepada.
- Wzmocnienie nadzieją: Niebieskie i Zielone latarnie żyją w symbiozie. Zielony pierścień w pobliżu Niebieskiej Latarni umożliwia jej korzystanie z pełnych mocy, natomiast niebieski pierścień w pobliżu Zielonej latarni doładowuję ją, nawet ponad 100% mocy. Długotrwałe ładowanie, ponad 250% mocy może doprowadzić do implozji pierścienia, zniszczenia go, a wraz z nim ręki użytkownika. Skrzętnie chronioną tajemnicą jest fakt, iż w ten sam sposób można doładować również inne kolory spektrum, jednak nie dzieje się to pasywnie, a użytkownik pierścienia musi dobrowolnie aktywować tę zdolność.
- Opanownanie strachu: Strach jest wiarą rychłego upadku, natomiast nadzieja jest wiarą w nieuchronny sukces. Dzięki tej zależności pierścienie niebieskich latarni umożliwiają doprowadzenie żółtych pierścieni do wyczerpania.
- Odporność na skąpstwo: Niebieski pierścień jest odporny na wysysanie energii przez pomarańczowe pierścienie w myśl zasady: chciwość może pozbawić woli, ale nie odbierze nadziei.
- Usunięcie wściekłości: Za pomocą pierścienia można uleczyć i uspokoić osoby dotknięte czerwonym światłem gniewu. Proces usuwania gniewu jest częściowo duchowy i częściowo medyczny: niebieska energia służy jednocześnie jako antytoksyna oczyszczająca ciało z czerwonej plazmy oraz jako katalizator największej nadziei celu uspokajający jego umysł. W ten sposób możliwe jest bezpieczne uwolnienie spod wpływu czerwonego pierścienia.
- Latanie: Dzięki manipulacji grawitonami oraz ruchem molekularnym cząsteczek pierścień pozwala na lot z zawrotnymi prędkościami bez problemów z gwałtownym przyśpieszeniem, tarciem, czy oporem powietrza. W atmosferze prędkość maksymalna to Mach 10, posiadając kogoś w konstrukcie albo w polu ochronnym prędkość spada do podwójnej prędkości dźwięku. W kosmosie Latarnie mogą poruszać się nawet z prędkością światła. Dopóki w pobliżu nie znajduje się aktywna Zielona Latarnia maksymalna prędkość lotu w atmosferze ograniczona jest do prędkości dźwięku, a poza atmosferą do połowy prędkości światła. Dodatkowo problematyczne i męczące jest latanie na duże odległości z obciążeniem w postaci pasażera.
- Tunele czasoprzestrzenne: Pierścień pozwala na tworzenie tuneli czasoprzestrzennych w kosmosie pozwalających na szybkie dostanie się do odległych planet i systemów gwiezdnych. Tunelem można ze sobą zabrać cokolwiek zawartego w polu ochronnym: ładunek, lub pasażera.
- Całkowita regeneracja komórkowa: Pierścień umożliwia leczenie najgorszych obrażeń fizycznych. Niebieskie światło nadziei naprawia uszkodzenia ciała zarówno samego użytkownika, jak i innych zasklepiając zarówno świeże, jak i dawne rany, a nawet powodując odrośnięcie kończyn, czy organów. Jego moc ulecza również choroby, działa niczym antidotum na trucizny, a także niszczy wszelkiego rodzaju pasożyty. Zwykłe rany kilka sekund do godziny, złamania kilka minut do kilku godzin, rany śmiertelne, odrastające kończyny kilka godzin do kilkunastu godzin. Dopóki w pobliżu nie znajduje się aktywna Zielona Latarnia niemożliwym jest naprawienie ran śmiertelnych, a leczenie reszty trwa dwa razy dłużej. W szczególnych przypadkach, jak niezwykle zaawansowane trucizny, czy niekonwencjonalne rany czas ten może się dodatkowo wydłużyć.
- Skan elektromagnetyczny: Dzięki pierścieniowi oraz wyobraźni użytkownika możliwa jest detekcja okolicznych sygnałów i energii. Najtrudniejsze jest wyłapanie efektów opartych na magii, jednak wszelkie fale elektromagnetyczne (w tym łączność radiowa i telewizyjna) nie stanowią problemu.
- Encyklopedia Galaktyczna: Pierścienie mają zdolność łączenia się z główną baterią na Odymie, w której przetrzymywane są wszelkie istotne informacje o Wszechświecie. Są to zarówno dane o minionych wydarzeniach w danym rejonie, warunki danej planety, lub zwykłe tradycje zapisane przez Latarnie wcześniej odwiedzające daną okolicę. Jednocześnie pierścień może dzięki tej mocy wysyłać raporty z misji.
- Translator: Mając na uwadze niezliczoną ilość światów, form życia i kultur w całym kosmosie, zrozumiałe jest, dlaczego Strażnicy dodali do pierścienia system tłumaczenia. Problematycznym jest zrozumienie języka plemienia Indygo oraz z sektora 0911.
- Mundur: Strój Latarni nie jest ściśle określony, chociaż każdy pierścień ma zapisany konkretny wzór poprzedniego właściciela. Materiał jest wykonany z energii, co daje mu wysoką odporność na zniszczenie, możliwość założenia na cywilne ubranie, a także zdjęcia w dowolnym momencie.
- Sygnał Alarmowy: Latarnie w razie niebezpieczeństwa mogą użyć swojego pierścienia do wysłania sygnału ostrzegającego lub proszącego o pomoc do sąsiedniego sektora.
- Prekognicja: W momencie otrzymania pierścienia nowe Niebieskie Latarnie otrzymują bezpośrednio z nimi związaną wizję przyszłości, która ma na celu spotęgowanie ich nadziei.
- Kieszonkowy wymiar: Pierścienia można także użyć jako portalu do innego wymiaru, zwanego potocznie kieszonkowym. Jest to wirtualna rzeczywistość dosłownie umieszczona wewnątrz pierścienia, ale znajdująca się na kompletnie innej płaszczyźnie, przez co pomieścić można tam całkiem sporo rzeczy. W przypadku Milagro służy on głównie jako schowek na niezbędne przedmioty (i chomiki), a jego wielkość to zaledwie kilka metrów sześciennych.
- Protokół bezpieczeństwa: Cała moc Niebieskich Latarni znajduje się w ich pierścieniach i gdyby te wpadły w niepowołane ręce, mogłyby wyrządzić ogromnego zniszczenia. Dla pewności, że taka sytuacja się nie zdarzy, zaprogramowano je, aby były bezużyteczne w przypadku założenia przez kogoś innego niż prawowita Latarnia.
- Wzmocnienie: Otaczająca użytkownika świetlista aura zwiększa wytrzymałość fizyczną użytkownika, a także może być użyta do zwiększenia jego siły fizycznej oraz mocy bezpośrednich ataków. Przy pełnym skupieniu Milagro może dorównać siłą wysportowanemu, dorosłemu mężczyźnie.
- Komputer pokładowy: Pierścień jest kosmiczną technologią zaopatrzoną w zaawansowaną sztuczną inteligencję, która może się komunikować z użytkownikiem. Dodatkowo umożliwia on bezprzewodową komunikację z innymi, znanymi Latarniami, ma wyjście dźwięku, reaguje na sterowanie głosem, może służyć jako system nawigacji, a nawet wyświetlać dane w formie hologramów.

Ekwipunek:
- Notatniczek na autografy
- Pierścień
- Bateria w wymiarze kieszonkowym

Pojazd:
- Wrotki

Historia:
Jeszcze kilka lat temu rodzina Reyes była całkiem normalna. Jak na warunki El Paso, w którym metaludzie nie kryli się z mocami, a nawet tworzyli uliczne gangi wyjątkowo normalna. Klasycznemu zestawowi: rodzice i dwójka dzieci, powodziło się całkiem dobrze. Ojciec-Alberto prowadził dobrze prosperujący warsztat samochodowy, a mama-Bianca klinikę, w której przyjmowała pacjentów niezależnie od posiadania przez nich metagenu. Początkiem wielkich zmian w rodzinie było ugryzienie starszego brata Milagro przez kosmicznego kleszcza w wyniku którego stał się on kolejnym Blue Beetle. Dziewczynka początkowo obawiała się dziwacznej zbroi Jaimego, jednak z czasem przyzwyczaiła się zarówno do specyficznego wyglądu jak i nowej roli brata, ba, podziwiała go, a nawet mu trochę zazdrościła.
Prawdopodobnie kosmiczna technologia, niczym nieszczęścia, chodzi parami i niedługo potem również Milagro kopnął zaszczyt wejścia w posiadanie potężnej broni: pierścienia Niebieskich Latarni. Stało się to podczas pamiętnego incydentu z Arionem, starożytnym królem Atlantydy, gdy mieszkańcy El Paso stopniowo zamieniali się w demony. Okropna klątwa najpierw dotknęła Alberto, z którym dziewczynka kryła się w domku na obrzeżach miasta. Na jej oczach jej własny ojciec w konwulsjach tracił człowieczeństwo, jego ciało zostało zdeformowane, pokryte zielonymi łuskami i wypustkami, oczy stały się żółte i gadzie, na głowie wyrosły rogi, a dłonie i stopy dostały ogromnych pazurów. Dziewczynka pisnęła przerażona i cofnęła się do drzwi wejściowych, a gdy tylko tata-potwór ruszył w jej kierunku wybiegła na zewnątrz, gdzie jej oczom ukazał się widok dziesiątek podobnych stworów kręcących się po ulicach. Wtedy to poczuła przeszywający ból w głowie, który szybko rozrósł się na całe ciało. Wydawało jej się, że jest zjadana od środka. Spojrzała na swoje gadziejące dłonie i wyrastające z nich szpony. Owszem, bała się, jednak wypełniającym ją uczuciem nie był strach, a przede wszystkim nadzieja, że ostatecznie wszystko będzie dobrze. że to nie jest koniec. że będący gdzieś tam, mama i Jaime na pewno sobie z tym poradzą. Przede wszystkim Jaime. W końcu do tej pory zawsze sobie radził. Ostatnimi rzeczami jakie zapamiętała przed całkowitą zamianą w demona były niebieski snop światła, wsuwający się na jej ogromny, pokryty łuską paluch pierścień, słowa: "Milagro Reyes, zostałaś wybrana" i dziwaczna wizja. Przypominało to dziwny sen, a raczej jego urywki, widziała w nim siebie, brata oraz kilku znanych bohaterów, wszystkich jakby starszych. Nie była pewna skąd to wie, ale była przekonana, że jest to przepowiednia przyszłości i że właśnie wspólnie zapobiegają jakiemuś końcu świata.
Gdy Aion został pokonany wszystko wróciło do normy poza wciąż widniejącym na palcu dziewczynki pierścieniem. Ten jednak ani nie świecił, ani nie gadał, dawał się zdjąć i sprawiał wrażenie zwyczajnej biżuterii. Milagro badała go pod światło, przez lupę, wypowiadała magiczne słowa, stukała o stół zakładała na każdy palec, a nawet szukała informacji w internecie natrafiając na masę nieistotnych artykułów o zaklętych przedmiotach. Dopiero kiedy leżąc w łóżku rozmyślała nad okolicznościami pojawienia się pierścienia i rozbudziła w sobie nadzieję na odkrycie jego pochodzenia oraz zyskanie zestawu potężniejszych od brata, nadprzyrodzonych mocy zabłysnął. To były tylko głupie, dziecięce marzenia, dokładnie takie same, jak o zostaniu wróżką, czy księżniczką, jednak wytworzyły wystarczająco dużo energii, by zasilić przedmiot chociaż na chwilę. Oczom dziewczynki ukazała się holograficzna mapa okolicy z pulsującym punktem w północno-zachodniej części Pomnika Narodowego Białe Piaski, która po kilku sekundach bezpowrotnie zniknęła.
Nagła chęć wyjazdu córki na dwudniową, organizowaną przez okoliczny dom kultury, dziecięco-młodzieżową wyprawę z nocowaniem na kempingu, w centrum białej pustyni nieszczególnie zdziwiła rodziców. Milagro miewała różne, spontaniczne pomysły, a fakt, że tym razem pragnęła zwiedzać muzea i podziwiać piękno przyrody nawet ich cieszył. W nocy, gdy wszyscy inni spali wyczerpani wycieczką po okolicznym poligonie rakietowym wymknęła się z latarką z namiotu i ruszyła pod zapisane koordynaty. Po ponad pięciokilometrowym marszu przez piaski i ogromie strachu spowodowanego nieprzeniknioną ciemnością dotarła na miejsce. Na pierwszy rzut oka zaspa, na której stała nie różniła się od żadnej z setki poprzednich, jednak pierścień nieznacznie zapulsował. Rozejrzała się, a w świetle latarki jej oczom ukazały się wystające tu i tam z piachu metalowe resztki czegoś... nieziemskiego. Lekko przysypane, ale wciąż widoczne były błyszczące kratery z rozpuszczonego i zeszklonego kwarcu. Wyglądało to, jak jakiś nieudany test balistyczny, awaryjne lądowanie UFO, albo... miejsce walki. Przeszukując okolicę znalazła wiele resztek jakichś skomplikowanych urządzeń, dziwaczne pociski i łuski po nich oraz latarnię. Na jej szczęście przegapiła zmumifikowanego przez prażące słońce, zmasakrowanego trupa czterorękiego kosmity leżącego kilka metrów dalej.
To właśnie do latarni prowadziła ją biżuteria, zapulsowała dokładnie takim samym światłem, jak pierścień, gdy Milagro wykopała ją spod piasku. Obejrzała dziwaczny przedmiot ze wszystkich stron, po czym zbliżyła do niego pierścień; od góry, od dołu, od strony jaśniejącej dziury i wtedy się stało! Cała jej postać pokryła się błękitną poświatą, a pierścień po raz pierwszy od tygodnia odezwał się na nowo. "Nieprawidłowa przysięga. Aktywacja protokołu awaryjnego." Cokolwiek to miało znaczyć poderwało dziewczynkę z powierzchni Ziemi, z każdą kolejną sekundą coraz bardziej przyspieszając. W zaledwie kilka sekund opuściła atmosferę, po kilku kolejnych przecięła orbitę Księżyca, następnie opuściła Układ Słoneczny i pyk znalazła się w Układzie Polaris, a już po chwili niezbyt zgrabnie wylądowała na Odymie. Była w niemałym szoku, aczkolwiek znacznie bardziej podekscytowana niż przerażona. Wokół niej natychmiast zebrało się kilkanaście zaciekawionych jej osobą Niebieskich Latarni, które pomimo swojej kosmicznej aparycji wydawały jej się przyjazne. Spośród nich wyłoniła się jedna, zakapturzona, przypominająca mnicha postać. To ona jako pierwsza przywitała dziewczynkę, przedstawiła się, po czym przystąpiła do wyjaśnień i oprowadzania po planecie. Na Odymie nie było żadnego specjalnie wyczerpującego treningu bojowego. Owszem, pokazano Milagro możliwości pierścienia, nauczono latania, podstaw tworzenia konstruktów i przysięgi, ale większość czasu poświęcona była teorii i wyjaśnianiu misji Niebieskich Latarni we wszechświecie. Nikt nie wymagał od niej testu sprawnościowego. Nikt nawet nie krytykował jej człowieczeństwa. Latarnie szczerze wierzyły w prawidłowość wyboru pierścienia i żadnej nie przyszło na myśl go kwestionować. Po kilku godzinach szkolenia świeżo upieczoną latarnię odesłano na Ziemię, gdzie niezauważenie wylądowała na kempingu akurat na pobudkę i śniadanie.
Początkowo planowała zachować swoje nowe moce i nowych kolegów w tajemnicy, jednak po głębszym namyśle przyznała się do posiadania pierścienia bratu, a później rodzicom. Nie zareagowali pozytywnie, jednak wyszła z tego mniejsza afera niż w przypadku Skarabeusza. Milagro dostała oczywiście najpierw karę i szlaban, a później zakaz noszenia pierścienia do szkoły, jednak z czasem wszelkie zasady zostały sprecyzowane i nieco złagodzone. Alberto i Bianca doszli do wniosku, że nie mogą zabronić własnemu dziecku pomagania ludziom. Oczywiście miała ona przyzwolenie na używanie mocy jedynie w konieczności oraz najlepiej pod opieką brata, lub kogoś odpowiedzialnego i im znanego. Dodatkowo Ziemską orbitę mogła opuszczać jedynie po uprzednim ugadaniu tego z rodzicami i z ważnego powodu. Przede wszystkim jednak miała obowiązek przedkładać szkołę i dom nad bycie bohaterem.
Od tego momentu stała się oficjalnie mniej lub bardziej przestrzegającą tych zasad Niebieską Latarnią sektora 2814.

Informacje dodatkowe:
- Jest wierzącą chrześcijanką.
- W swoim zestawie figurek bohaterów posiada między innymi: Batmana, Blue Beetle (Jaime'go oraz Teda), Booster Golda, Supermana, Wonder Woman, Guya Gardenera, Aquamana i Marsjanina.
- Zbiera autografy bohaterów.
- Jej chomik nazywa się Rodzynek III. (rzeczywiście jest trzeci, Rodzynek oraz Rodzynek II umarły ze starości i miały godny pogrzeb w rabatce pod płotem)
- Jej konstrukty (jeśli nie obrazują nadziei okolicznych ludzi) są inspirowane popkulturą, superbohaterstwem oraz dziecięcymi grami i zabawami.

Wizerunek: Milagro Reyes


We could have changed the world... now look at us...I've become a political liability...and you...you're a joke... I want you to remember, Clark...In all the years to come... in your most private moments... I want you to remember my hand at your throat... I want you to remember the one man who beat you.
--------------------
 
 
 Death 
The one who truly loves you


Informacje
Imię i nazwisko: Death
Miasto: Dreaming
Wiek: Endless
Grupa: MG
Wysłany: 2018-10-14, 23:05   



Akceptuję.
--------------------
"No wealth, no ruin, no silver, no gold.
Nothing satisfies me but your soul.
My name is Death and the end is here..."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9